tlo

Archiwum wydarzeń

Powered by mod LCA

Koła zainteresowań

OFIARODAWCY

Media o nas

RADIO:

Samo życie... - audycja o Liceum przy NSD


PRASA:

  W "Naszym Dzienniku" ukazał się wywiad z naszym absolwentem - Lubomirem Wanatem. Poniżej zamieszczamy jego treść:

 

Z Lubomirem Wanatem, przedsiębiorcą z firmy SołonRes BW z Rzeszowa, rozmawia Adam Kruczek.

(czytaj cały artykuł)


 

  Ekskluzywny dwumiesięcznik dla biznesmenów w obszernym artykule zwrócił uwagę na wychowawczą i edukacyjną funkcję teatru w naszym Liceum. "Dla siedemnastoletniego chłopaka teatr kojarzy się z obciachem. Ale do czasu. Gdy w końcu staje na oświetlonej scenie, nie umie powiedzieć: nie"...

(czytaj cały artykuł)


 

  W dwumiesięczniku "Któż jak Bóg" zamieszczony został wywiad z ks. dyrektorem Leszkiem Przybylskim, pt. "Wychowujemy chłopaków na wojowników". Oto jego treść:

(czytaj cały artykuł)


 


  W malowniczym zakątku Polski, na Podkarpaciu, niedaleko Krosna, na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych, znajduje się Miejsce Piastowe. Tu ma siedzibę nasza szkoła. O początkach, idei, jej klimacie i współczesnym wizerunku opowiada artykuł w tygodniku "Niedziela". 

(czytaj cały artykuł) 


 


  "To plus, że wychodzimy na scenę i mówimy bez stresu" - opowiada jeden uczniów występujących w Misterium Męki Pańskiej. O szkole i przeszło stuletniej tradycji teatru w Miejscu Piastowym i realizowanych obecnie tutaj przez uczniów, pełnometrażowych spektaklach, pisze podkarpacki dziennik, rzeszowskie Nowiny".

(czytaj cały artykuł)


 

 

  Szkoła dla przyszłych mężów czy księży? Przede wszystkim "szkoła z duszą" - tak nazywa naszą placówkę redaktor Przemysław Kucharczak.  "Przyznaję, że pierwszy tydzień tu był dla mnie bardzo ciężki - mówi pierwszoklasista z Dębicy. Ale te pierwsze wrażenia zupełnie znikają, jak już zaprzyjaźnisz się z chłopakami". O szkole - widzianej oczami samych uczniów - w "Gościu Niedzielnym".

(czytaj cały artykuł)

 


Link do strony
Centralnej Komisji Egzaminacyjnej:

 

 

 

  W sobotę, 15 lutego, pojechaliśmy do Krosna, żeby skorzystać z dobrodziejstw krytej pływalni, znajdującej się przy ul. Wojska Polskiego. W sumie w basenie spędziliśmy niewiele czasu (około godziny), ale i to wystarczyło, żebyśmy wyszli z wody wyczerpani - tym bardziej, że nie należymy do tuzów pływania. Tym łapczywiej więc wprost "pochłonęliśmy" gorącą czekoladę w kawiarence, przylegającej do pływalni.

  Ale to nie koniec przyjemności: po czekoladzie przyszedł czas na rozgrywkę w bilarda, a ponieważ kawiarenka wyposażona jest w telewizor, to jeszcze mogliśmy się ucieszyć ze złotego medalu Zbigniewa Bródki - który tego popołudnia właśnie triumfował w Soczi.

  Ech, emocji co nie miara...